Dział HR łączy dwa rodzaje pracy, które zachowują się bardzo różnie przy automatyzacji. Z jednej strony są zadania, które w większości składają się z ustalonych kroków: sporządzanie tekstów według formatu, przenoszenie danych z jednego systemu do drugiego, planowanie spotkań na podstawie dostępności. Z drugiej strony są zadania, w których w grę wchodzi czyjaś kariera, zdrowie lub dochód. Te dwa rodzaje pracy wymagają innego podejścia, a nasza taksonomia 53 zadań w tym obszarze konsekwentnie pokazuje ten wzorzec.
Część pracy HR ma w swojej podstawie charakter administracyjny lub tekstowy, z jasnym punktem początkowym i jasnym punktem końcowym. Sporządzanie tekstów ogłoszeń o pracę na podstawie profilu funkcji jest tego przykładem: dane wejściowe są znane, struktura jest w większości ustalona, a wynik i tak trafia do hiring managera do zatwierdzenia. Publikowanie ogłoszeń w kanałach należy do tej samej kategorii: gdy tekst zostanie zatwierdzony, dystrybucja do stron z ofertami pracy i mediów społecznościowych jest kwestią podążania za formatami i połączeniami, bez potrzeby oceny.
Również tworzenie dossier pracownika dla nowego zatrudnionego to w większości ustrukturyzowane wprowadzanie danych: dane i dokumenty są przenoszone do systemu HR według ustalonego schematu, z niewielką przestrzenią na interpretację. Rejestrowanie absencji – zapisywanie daty, przyczyny i przewidywanego czasu trwania – jest podobne: zgłoszenie jest odnotowywane, nie oceniane. Te zadania trafiają do kategorii 1 nie dlatego, że są nieważne, ale dlatego, że wynik jest przewidywalny, gdy dane wejściowe są poprawne, i dlatego że dalej w procesie ktoś jeszcze spojrzy na dokument lub go wykorzysta.
Większa część pracy HR znajduje się gdzieś pomiędzy: AI może dostarczyć propozycję, koncept lub pierwszą ocenę, ale ktoś musi to zatwierdzić lub odrzucić i móc to uzasadnić. Przesiewanie kandydatur jest tu najwyraźniejszym przykładem. Ocena CV i listów motywacyjnych pod kątem wymagań stanowiska może w dużej części być wspierana automatycznie, ale lista finalistów, która trafia do hiring managera, musi być wyjaśnialna: dlaczego ci kandydaci tak, a ci inni nie. Bez tego wyjaśnienia powstaje ryzyko, że kryteria selekcji staną się niekontrolowalne, a to dotyka bezpośrednio staranności, o której mowa również w staranność przy redukcji funkcji, czyli że zautomatyzowany wynik nigdy nie może być ostatnim słowem bez możliwości weryfikacji uzasadnienia przez człowieka.
Sporządzanie umów o pracę należy do tej samej kategorii pośredniej: umowa może być w dużej mierze generowana automatycznie na podstawie funkcji, wynagrodzenia i ustaleń CAO, ale dokument musi zostać sprawdzony przed podpisaniem, ponieważ błędy w warunkach zatrudnienia mają bezpośrednie konsekwencje prawne. Również planowanie rozmów kwalifikacyjnych może odbywać się w dużej mierze automatycznie, o ile jest osoba, która może przechwycić wyjątki – kandydat, który nie wpisuje się w standardowy harmonogram, oceniający, który musi przełożyć termin. Wspólne dla tych zadań jest to, że AI dostarcza wynik, który musi móc potwierdzić lub odesłać osoba znająca kontekst, wraz z podaniem powodu. Jak taki nadzór wygląda w praktyce, zależy od zadania; zobacz nadzór ludzki nad AI, konkretnie, aby zobaczyć, w jaki sposób ten nadzór jest zorganizowany.
Trzecia grupa zadań kręci się wokół osobistego kontaktu, oceny ludzi i wrażliwych rozmów. Prowadzenie rozmów kwalifikacyjnych wymaga oceny motywacji, postawy i dopasowania, których nie da się ujęć w kryteria; sprawozdanie z rozmowy wraz z rekomendacją jest wynikiem interakcji, nie obliczenia. Sprawdzanie referencji wymaga podobnie: chodzi o interpretowanie tego, co ktoś mówi i czego nie mówi o byłym koledze, coś, w czym ton i niuans mówią tak samo dużo jak fakty.
Prowadzenie rozmów o absencji również należy tutaj: rozmowa o powrocie do zdrowia i obciążalności dotyka zdrowia i dochodu pracownika, i wymaga relacji zaufania, której nie można przenieść na system. Negocjowanie warunków zatrudnienia z kandydatem lub pracownikiem jest w równej mierze pracą ludzką: chodzi o wyważanie interesów w ramach polityki, gdzie wynik zależy od tego, czego dana osoba potrzebuje w danym momencie i co organizacja może zaoferować. Te zadania pozostają pracą ludzką nie dlatego, że automatyzacja jest technicznie niemożliwa, ale dlatego, że istotą zadania jest ludzka interakcja, której nie można zastąpić bez straty.
Zmiana w pracy HR nie polega więc na zanikaniu całych funkcji, ale na zmianie składu zadań: mniej czasu na wprowadzanie danych i dystrybucję, więcej czasu na rozmowy, ocenę i nadzór. To inna kwestia niż planowanie kadrowe, a dla decyzji, które go dotyczą, obowiązują własne wymogi prawne; wykraczają one poza to, co może uzasadnić analiza zadań. Warto natomiast na czas zaangażować radę pracowniczą, na przykład poprzez informowanie rady pracowniczej o AI, oraz sprawdzić, jak zadania HR odnoszą się do podobnych przesunięć gdzie indziej, jak opisano w jaką pracę może przejąć AI na administracji i jaką pracę może przejąć AI w obsłudze klienta.
Kto chce wiedzieć, jak ten wzorzec wypada dla własnej roli lub zespołu, może wypełnić bezpłatny quickscan ftetoai: dwanaście pytań, bez konta, z wynikiem w postaci wskazania, jaka część godzin w danym profilu może być dziś przejęta przez AI. Pełny werkscan, który obejmuje cały dział, jest jeszcze w budowie; obecnie jeszcze nie istnieje, i wolimy o tym powiedzieć uczciwie, niż go zaoferować.
Vraag maar. Ik ken de kennisbank van deze site; wat ik niet weet, zeg ik erbij.
Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.