ftetoai Zapisz się na listę oczekujących

Kennisbank

AI a obliczanie nadgodzin i dodatków

Zmiana w tym zadaniu

Obliczanie nadgodzin już teraz odbywa się częściowo automatycznie, a to jeszcze bardziej się zmienia. Zadanie rozpada się na trzy części. Sumowanie zarejestrowanych godzin i stosowanie stałych progów wynikających z CBA do tych godzin to praca, którą system może wykonać już dziś, o ile reguły zostały prawidłowo wprowadzone. Ocena przypadków granicznych -- pracownika, który akurat przekroczył próg z powodu późniejszej korekty, albo dodatku, który dotyczy tylko określonej kombinacji dnia i godziny -- to praca, w której człowiek zatwierdza lub odrzuca z podaniem powodu. A ustalenie, co CBA właściwie oznacza w niejasnym punkcie, pozostaje pracą człowieka: to interpretacja, nie obliczenie.

Ten podział na trzy części nie jest sprawą przyszłości, przebiega on już dziś przez zespoły wykonujące tę pracę. W firmie z jasną, jednoznaczną CBA i przejrzystą rejestracją czasu pracy większa część obliczeń już teraz leży po stronie systemu. W firmie z wieloma CBA, licznymi wyjątkami lub rejestracją czasu pracy, która często jest korygowana z mocą wsteczną, główny ciężar wciąż spada na pracownika HR lub specjalistę ds. płac, który sprawdza to ręcznie.

Dlaczego to zadanie daje się dobrze ustrukturyzować

Samo obliczenie jest silnie ustrukturyzowane: godziny na wejściu, zastosowana reguła CBA, dodatek lub nadgodziny na wyjściu. Nie jest do tego potrzebny kontakt z klientem, czynność fizyczna czy kreatywność -- to praca rachunkowa na podstawie stałych reguł. Dlatego zadanie w tych wymiarach osiąga wynik korzystny dla automatyzacji. System, który wie, jaki próg dotyczy jakiej CBA i jakie godziny zostały zarejestrowane, może wygenerować przegląd bez konieczności interpretacji w każdym przypadku.

Przykład: pracownik w środowy wieczór pracuje dwie godziny dłużej. System widzi zarejestrowane godziny, rozpoznaje, że CBA nakazuje powyżej określonego progu dodatek w postaci stałego procentu, i przekształca to w pozycję na przeglądzie przekazywanym do rozliczenia płac. Bez oceny, bez wyjątku -- po prostu zastosowanie reguły.

Dlaczego zgodność z przepisami i koszty błędów jednak łagodzą ten wynik

Powód, dla którego to zadanie nie jest bezwarunkowo przekazywane systemowi, tkwi w dwóch innych wymiarach. Zgodność z przepisami osiąga niski wynik: reguły CBA się zmieniają, różnią się w zależności od sektora i firmy, a nieprawidłowo zastosowana reguła to błąd zgodności z przepisami, nie szczegół. Koszty błędów również osiągają niski wynik: nieprawidłowo obliczony dodatek albo pominięty dodatek bezpośrednio wpływa na wynagrodzenie pracownika i musi być później skorygowany. Te dwa wymiary ważą więcej niż stopień ustrukturyzowania samego kroku obliczeniowego, i dlatego odpowiedź na pytanie, czy AI może to przejąć, brzmi: częściowo i pod pewnymi warunkami.

Zakres oceny jest również niski, co na pierwszy wzrok wydaje się korzystne -- mniej miejsca na interpretację oznacza mniejsze ryzyko błędnej oceny. Ale niski zakres oceny w połączeniu z niskimi kosztami błędów oznacza przede wszystkim, że jest mało miejsca, by błąd przeszedł niezauważony. Nieprawidłowo wprowadzona reguła strukturalnie przenosi się na każdy przegląd, który system generuje potem.

Co jest dziś potrzebne

Technologia, która dziś obsługuje to zadanie, to RPA: system, który stosuje stałe reguły do stałych danych. To działa tak długo, jak spełnione są dwa warunki wstępne. Reguły CBA muszą być aktualne i prawidłowo wprowadzone, w tym zmiany, które mogą wejść w życie w połowie roku. I musi istnieć wyrywkowa kontrola wyników, tak aby odchylenia zostały zauważone, zanim trafią do rozliczenia płac. Bez tych dwóch warunków to nie jest automatyzacja zadania, lecz ryzyko przeniesione z obliczenia na kontrolę następczą.

Gdzie to się różni w zależności od firmy

W firmie z jedną CBA, stabilną rejestracją czasu pracy i niewielką liczbą wyjątków większą część kroku obliczeniowego można przekazać systemowi, z lekką kontrolą wyrywkową jako siecią bezpieczeństwa. W firmie z wieloma CBA, pracą zmianową lub rejestracją czasu pracy, która regularnie jest korygowana z mocą wsteczną, większa część pozostaje przy człowieku, który ocenia wynik, zanim trafi on do rozliczenia płac. To nie jest kwestia tego, jak zaawansowany jest system, lecz tego, jak dużo struktury zawierają leżące u podstaw reguły i dane.

To zadanie nie jest też oddzielone od pozostałej części procesu personalnego. Opiera się na tym, jak rejestrowana jest absencja oraz na tym, jak przetwarzane są wnioski urlopowe, ponieważ obie te kwestie wpływają na to, które godziny ostatecznie liczą się jako nadgodziny. A przegląd, który z tego wynika, jest z kolei podstawą dla przygotowania rozliczenia płac. Kto patrzy na te zadania w oderwaniu od siebie, przeoczy, jak błędy z jednego etapu przechodzą na następny.

Na temat decyzji personalnych, które mogłyby wynikać z tych wyników, nie wypowiadamy się: obowiązują w tym zakresie odrębne wymogi prawne, a niniejszy tekst nie jest porady personalnej. Liczymy w uwolnionych godzinach i pojemności FTE, nie w funkcjach -- więcej na ten temat na stronie wyjaśniającej, czemu liczymy w godzinach, a nie w ludziach. A kto chce, aby to obliczenie było wspierane przez system, dobrze zrobi, sprawdzając wcześniej, jakich danych nie wolno przy tym używać.

Co może Pan/Pani teraz zrobić

Czy to zadanie w Pana/Pani firmie może w dużej mierze zostać przekazane systemowi, zależy od struktury CBA, jakości rejestracji czasu pracy oraz liczby wyjątków występujących w praktyce. Bezpłatny quickscan -- dwanaście pytań, bez konta -- daje wskazanie, jaka część godzin w Pana/Pani profilu może już dziś zostać przejęta przez AI. Pełny werkscan, z leżącym u podstaw obliczeniem dla każdego zadania, jest wciąż w budowie; obecnie nie oferujemy go.

KIPPde assistent van de werkscan

Vraag maar. Ik ken de kennisbank van deze site; wat ik niet weet, zeg ik erbij.

Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.