ftetoai Zapisz się na listę oczekujących

Kennisbank

AI a praca z wysokimi kosztami błędu

Dlaczego koszty błędu zmieniają ocenę

Przy większości zadań ocena patrzy na to, ile czasu zajmuje zadanie i jak przewidywalne ono jest. Przy pracy z wysokimi kosztami błędu mocniej liczy się trzeci czynnik: ile kosztuje błąd, jeśli się prześlizgnie. Źle zaadresowany newsletter jest przykry. Błędnie obliczona dawka, błąd w sprawozdaniu rocznym albo nieprawidłowe zwolnienie w procesie produkcyjnym może przynieść szkodę wielokrotnie większą niż czas, jaki samo zadanie zajmuje. Ta asymetria zmienia, co oznacza tam przejęcie przez AI, nawet jeśli samo zadanie da się zautomatyzować równie dobrze jak gdzie indziej.

Nie chodzi o to, czy AI merytorycznie poradzi sobie z zadaniem. Często poradzi sobie. Chodzi o to, co dzieje się w tym niewielkim odsetku przypadków, gdy coś pójdzie nie tak, i jak kosztowny jest ten odsetek. To samo zadanie, wykonywane w kontekście bez istotnych kosztów błędu, może zostać przejęte w całości. Wykonywane w kontekście, w którym błąd przynosi karę, roszczenie lub nieodwracalną szkodę, częściej pozostaje na poziomie „częściowo, pod nadzorem” albo wręcz cofa się do pracy ludzkiej, mimo że sama czynność jest identyczna.

Które zadania przesuwają się, a które nie

Zadania, które przesuwają się w kierunku przejęcia przez AI mimo wysokich kosztów błędu, to często zadania, w których sam błąd da się tanio wykryć, zanim wywoła skutek: druga kontrola, reguła walidacji, próg, który musi potwierdzić człowiek. Chodzi na przykład o wstępne przygotowanie dokumentu, pod którym ostatecznie podpisuje się człowiek, albo przeliczanie scenariuszy, które i tak są oceniane, zanim staną się decyzją. Ta przygotowawcza warstwa często może zniknąć na rzecz AI, podczas gdy zatwierdzenie pozostaje przy człowieku. Jak dokładnie wygląda ten podział, wiąże się z tym, co opisano na stronie o pracy podlegającej nadzorowi: tam rozdział między wykonywaniem a zatwierdzaniem jest uzasadniony i rozwinięty.

Zadania, które się nie przesuwają, to zadania, w których błąd staje się widoczny dopiero po tym, jak szkoda już powstała: błędna diagnoza, która już została postawiona, błędne zwolnienie, które już zostało wysłane, błędnie podpisana umowa, która już opuściła firmę. Przy tego rodzaju zadaniach ocena nie przesuwa się w stronę większego przejęcia przez AI, lecz w stronę większego nacisku na sam moment nadzoru. To bezpośrednio dotyczy tego, jak zorganizowany jest proces podpisywania: które kroki może w nim przygotować AI, a który krok musi nadal zatwierdzać człowiek, opisano na stronie o procesie podpisywania dokumentów.

Dlaczego dwie firmy z tymi samymi zadaniami wypadają różnie

Dwie firmy z tym samym zadaniem na liście płac regularnie wychodzą przy skanie pracy na różny wynik, i nie jest to niespójność. Wynik zależy od tego, jak reszta firmy jest zorganizowana wokół tego zadania.

Firma, której systemy dobrze ze sobą współpracują, może często pozwolić, by podatna na błędy kontrola przebiegała automatycznie, z zapisanym wynikiem, który da się odtworzyć. Firma, w której dane wciąż przechodzą ręcznie z jednego systemu do drugiego, musi najpierw sama uczynić to przekazywanie odporne na błędy, zanim AI cokolwiek tam przejmie bez zwiększania ryzyka. Co to konkretnie oznacza, opisano na stronie o pracy z systemami, które nie są ze sobą połączone.

Rolę odgrywa też stopień indywidualnego dopasowania. Zadanie z wysokimi kosztami błędu, które dodatkowo niemal nigdy nie przebiega dwa razy tak samo, jest trudniejsze do przekazania AI niż zadanie, które wprawdzie jest ryzykowne, ale przebiega według stałego wzorca. Gdzie leży ta granica przy pracy wymagającej dużego dopasowania, opisano na stronie o pracy z dużą ilością dopasowania na miarę. A w firmach pracujących w systemie zmianowym lub ze zmiennym obsadzeniem dochodzi do tego, że sam moment nadzoru może przy każdej zmianie przypaść innej osobie o innym poziomie doświadczenia, co ponownie zabarwia ocenę kosztów błędu, jak widać na stronie o pracy zmianowej i zmiennym obsadzeniu.

Ostatnim czynnikiem wyjaśniającym różnicę między firmami jest to, gdzie w firmie skoncentrowane są zadania podatne na błędy. W wielu firmach okazuje się, że istotna część leży w dziale kadr: umowy, regulacje urlopowe, oceny, gdzie błąd szybko staje się kwestią prawną. Jak w praktyce wypada ten dział, opisano na stronie o pracy w dziale kadr. Jeśli chodzi o same decyzje personalne, obowiązują dla nich odrębne wymogi prawne; ta ocena nie stanowi części niniejszego skanu.

Co może Pan/Pani teraz zrobić

Podział opisany powyżej obowiązuje w ogólnych zarysach. Gdzie dokładnie znajduje się Państwa własna praca, zależy od zadań, które faktycznie Państwo zlecają, oraz od tego, jak Państwa systemy, obsada personalna i podatność na błędy razem się układają. Bezpłatny quickscan daje w tym zakresie pierwszy kierunek: dwanaście pytań, bez konta, a wynikiem jest wskazanie, jaka część godzin w Państwa profilu da się dziś przekazać AI. Pełny skan pracy, który przelicza to na poziomie poszczególnych zadań aż do poziomu etatu, jest jeszcze w budowie. To, co już dziś jest możliwe, to uzyskanie pierwszego obrazu tego, gdzie w Państwa firmie koszty błędu najbardziej przesuwają ramy oceny.

KIPPde assistent van de werkscan

Vraag maar. Ik ken de kennisbank van deze site; wat ik niet weet, zeg ik erbij.

Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.